kopytka bez jajek

KOPYTKA

Kopytka, a raczej te moje to już kopyta.
Dokładanie rok mija od czasu kiedy ostatni raz robiłam kopytka.
Nie wiem czy to ten miesiąc tak na mnie działa.
Jednak od paru miesięcy jestem weganką więc stary
przepis to już przeżytek.

Troszkę poczytałam w internecie czym to zastępują
jajka i okazuje się jak już w wielu przepisach,
że te jajka niczemu nie służą 😉

Tak więc ugotowałam w osolonej wodzie około 2 kg
ziemniaków w mundurkach. Jak zwykle przesadziłam :)
Ostudziłam, obrałam ze skórki.
Do miski, rozgniatamy na piure
2-3 łyżki oleju.
Pół szklanki mąki żytniej 720,
mąka ziemniaczana, ilość zależna
od ziemniaków. Dosypuje w niewielkich ilościach.
Gdy ciasto ładnie się sklei i staje się elastyczne
to oznaka, że starczy.

Wszystko ugniatamy, dzielimy ciasto na mniejsze części .
Rolujemy na wałeczki mniejsze lub większe.
Kroimy w kopytka.
Zagotować wodę, troszkę osolić.
Gdy wrze wrzucamy kopytka. Jak zaczną wypływać
gotujemy jeszcze około  dwóch minut.
Wyciągamy na talerz, posypujemy cynamonem,
polewamy miodem i gotowe.
Niebo w gębie

Było jeszcze na kolację

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *